Pogoda jutro Pogoda Poznań
1712

Tu opisz zauważony błąd w tekście,
(sprawy niezwiązane z błędami nie będą rozpatrywane tą drogą - o wszelkich innych sprawach kontaktuj się poprzez stronę)

E-mail kontaktowy:

Wpisz kod z obrazka:
codeimg

Zieloni wracają do ekstraklasy! Warta Poznań - Radomiak Radom 2:0!
sk | aktualizacja: Piątek, 7 2020 roku, godzina 31: 1

W finale baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy Warta Poznań pokonała Radomiaka Radom i zapewniła sobie powrót do grona 16 najlepszych zespołów w Polsce!

Zieloni wracają do ekstraklasy! Warta Poznań - Radomiak Radom 2:0!
Włodzimierz Hoppel

Zieloni, niesieni wsparciem trybun, świetnie weszli w mecz. Przez pierwsze pół godziny na boisku istniał właściwie jeden zespół - gospodarze grali wysokim pressingiem i szybko odbierali rywalom piłkę, często gościli również pod ich bramką. Brakowało jednak tego, co w futbolu najważniejsze, czyli okazji i bramek.

Radomiak przetrwał trudny okres. Gra w końcu się wyrównała, a końcówka pierwszej połowy należała już do gości. Sporo problemów stwarzali Zielonym Abramowicz i Leandro - to po akcji tego drugiego z kilku metrów uderzył Cichocki, ale świetnym refleksem popisał się Lis.

Pierwsza połowa była szybka, dynamiczna i mogła podobać się nawet postronnym kibicom. Fani Warty mogli z kolei z optymizmem wyczekiwać wznowienia gry.

Po zmianie stron do głosu doszedł jednak Radomiak. Goście grali odważniej, szybko doskakiwali do Zielonych i nie dawali im szans na rozgrywanie piłki od tyłu. Gra znacznie częściej toczyła się pod bramką Warty i wydawało się, że to radomianie są bliżej gola.

W półfinale bramka padła po analizie VAR i podobnie było tym razem. Po starciu Spławskiego z obrońcą sędzia Frankowski nie dopatrzył się faulu, dostał jednak sygnał z wozu, żeby zobaczyć całą sytuację raz jeszcze, a po chwili zastanowienia przyznał jedenastkę, którą na gola zamienił Kupczak.

Bramka dodała Warcie wiatru w żagle. Oczywiście, ze względu na wynik częściej atakowali goście, ale gospodarze wcale nie dali zepchnąć się do głębokiej defensywy i groźnie kontratakowali.

W jednej z takich akcji w pole karne wpadł Jakóbowski, minął jednego rywala, ale po starciu z Cichockim został powstrzymany. Gra była kontynuowana, jednak sędzia ponownie dostał sygnał z wozu VAR, zobaczył powtórkę i wskazał na 11. metr. Do piłki podszedł Kupczak i przypieczętował awans Warty.

Zieloni dokonali niemożliwego - klub z niskim budżetem, bez swojego stadionu i korzystający z przestarzałych obiektów wywalczył sobie awans, będąc przez cały sezon w czubie tabeli, a na koniec pokazując klasę w barażach. Trenerowi Tworkowi i jego piłkarzom należą się ogromne brawa i gratulacje, bo rok temu nikt nie postawiłby na takie rozwiązanie ani złotówki. Fakty są jednak takie, że Warta po 25 latach wraca do ekstrasy. Brawo!

Warta Poznań - Radomiak Radom 2:0 (0:0)

Składy:

Warta: Lis - Grobelny, Kieliba, Ławniczak, Kiełb - Rybicki, Trałka, Kupczak, Janicki (Laskowski 58'), Jakóbowski - Spławski (Szczepaniak 75')

Radomiak: Miszta - Jakubik (Fundambu 86'), Cichocki, Karwot, Abramowicz, Leandro, Kaput, Michalski, Makowski, Banasiak (Górski 71'), Nowak

Bramki: Kupczak 67' (k), 83' (k)

Kartki: Trałka 37' (żółta), Kieliba 62' (żółta), Grobelny 73' (żółta), Kaput 73' (żółta), Jakóbowski 88' (żółta), Laskowski 90' (żółta), Górski 90' (żółta), Szczepaniak 90' (czerwona)

Sędzia: Bartosz Frankowski